V — PODRÓŻ PRZEZ ŻAŁOBĘ

Przepływ (Flow, 2020)

Po pęknięciu języka pojawia się ruch. Przepływ jest pracą o żałobie rozumianej jako proces, który posiada własną trajektorię. Film ma wyraźny początek i koniec — rozpoczyna się obrazem czarnego oceanu, a kończy wejściem w ciemną, kosmiczną przestrzeń, przypominającą pochłaniającą pustkę. Pomiędzy tymi punktami rozciąga się podróż, którą traktuję jako wewnętrzne przejście, a nie narrację fabularną. Obraz prowadzi widza przez kolejne stany doświadczenia, przywołując wrażenie dryfowania i przemieszczania się przez nieznane, niemal kosmiczne pejzaże. Jest to podróż pozbawiona orientacji i celu w tradycyjnym sensie — nie zmierza ku rozwiązaniu ani ukojenia, lecz ku zanurzeniu się w niepewności i utracie punktów odniesienia. Sens nie zostaje tu odzyskany ani wyjaśniony; zostaje przeżyty. Przepływ powstał z potrzeby nadania formy doświadczeniu, które wymyka się językowi. Żałoba nie jest tu opowiadana ani definiowana, lecz przechodzona — jako proces stopniowego oddalania się od świata znanych znaczeń. Ruch obrazu, zmieniająca się skala i rytm zastępują słowa, prowadząc widza w stronę doświadczenia granicznego. W mojej praktyce praca ta rozwija etap zapoczątkowany w Stanach Pustych, przesuwając uwagę z pustki po załamaniu narracji w stronę ruchu i przejścia. Polityczne napięcie, obecne wcześniej jako ciężar i brak języka, zostaje tu przetworzone w czas, przestrzeń i energię. Przepływ nie proponuje przezwyciężenia negatywnej wibracji świata — pozwala przez nią przejść.

Film może być prezentowany jako wideo jednokanałowe lub jako część instalacji, w której czas i ciemność stają się kluczowymi elementami doświadczenia.

Yola

motion design, music videos creation

https://www.oneeyedpixel.com
Previous
Previous

IV — PĘKNIĘCIE JĘZYKA

Next
Next

VI — PUNKT STYKU